Dziennik Gazeta Prawana logo

Nick Heidfeld wpadł w dołek psychiczny

25 maja 2008, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Od początku sezonu Nickowi Heidfeldowi, koledze Roberta Kubicy z zespołu, jakoś się nie wiedzie. Raz za razem przegrywa rywalizację z Polakiem, który jest już zdecydowanym liderem BMW Sauber. Heidfeld nie może wygrzebać się z dołka, przeciwnie - wpada w niego coraz głębiej. Niemiec nie pamięta, kiedy wypadł w kwalifikacjach tak słabo, jak w GP Monako.

Heidfeld ma się czym martwić, bo naprawdę pojechał w kwalifikacjach słabo. Podczas gdy Kubica wywalczył piątą pozycję, Niemiec będzie startował z 13. miejsca.

Kolega Kubicy wie, że szefowie BMW Sauber uważnie analizują jego występy i wciąż zastanawiają się, czy nie warto zatrudnić lepszego kierowcę. Według jednej z niemieckich gazet odejście Heidfelda z BMW jest przesądzone. Kogo zobaczymy w zamian w teamie Kubicy? Słychać głosy, że nowym kierowcą Saubera zostanie Fernando Alonso z Renault.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj