Od początku sezonu Nickowi Heidfeldowi, koledze Roberta Kubicy z zespołu, jakoś się nie wiedzie. Raz za razem przegrywa rywalizację z Polakiem, który jest już zdecydowanym liderem BMW Sauber. Heidfeld nie może wygrzebać się z dołka, przeciwnie - wpada w niego coraz głębiej. Niemiec nie pamięta, kiedy wypadł w kwalifikacjach tak słabo, jak w GP Monako.
Heidfeld ma się czym martwić, bo naprawdę pojechał w kwalifikacjach słabo. Podczas gdy Kubica wywalczył piątą pozycję, Niemiec będzie startował z 13. miejsca.
Kolega Kubicy wie, że szefowie BMW Sauber uważnie analizują jego występy i wciąż zastanawiają się, czy nie warto zatrudnić lepszego kierowcę. Według jednej z niemieckich gazet odejście Heidfelda z BMW jest przesądzone. Kogo zobaczymy w zamian w teamie Kubicy? Słychać głosy, że nowym kierowcą Saubera zostanie Fernando Alonso z Renault.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane