Unikalny wyścig odbył się w niedzielę rano w centrum Warszawy. Robert Kubica zasiadł za kierownicą bolidu Formuły 1, a Bartłomiej Marszałek – pierwszy Polak w Formule F1 H2O, czyli najwyższej klasie zawodów motorowodnych – kierował bolidem motorowodnym.

Reklama

PKN ORLEN angażuje się w projekty, które upamiętniają najważniejsze wydarzenia historyczne. Chcemy docierać z przekazem do jak najszerszej grupy odbiorców, w tym szczególnie do młodego pokolenia – tak komentował wydarzenie Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN ORLEN. Składamy hołd bohaterom Bitwy Warszawskiej – która wpłynęła nie tylko na historię Polski, ale i całej Europy – w ciekawej, współczesnej odsłonie, angażując naszych czołowych sportowców – dodał.

Robert Kubica po wyścigu nie krył zadowolenia. Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę się ścigał z motorowodnym bolidem F1H2O, na dodatek w Warszawie. Bardzo podobał mi się format naszej rywalizacji z Bartkiem Marszałkiem - powiedział. Muszę też przyznać, że mój rywal poprzeczkę zawiesił wysoko, ale wyniku naszej rywalizacji jeszcze nie zdradzę - zastrzegł.

Dzisiaj miało miejsce coś niesamowitego, współczesny Cud nad Wisłą – skomentował Bartłomiej Marszałek. Dla mnie jest to wspaniała możliwość oddania hołdu dla ludzi, którzy przelali krew i dzięki którym żyjemy w takim pięknym kraju – zaznaczył.

Obaj kierowcy wystąpili w specjalnie malowanych kaskach. Projekt grafiki na kask dla Bartłomieja Marszałka przygotował Amadeusz Mierzwa. Autorem wzoru malowania na kask dla Roberta Kubicy oraz identyfikacji wizualnej wydarzenia jest wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, Patryk Hardziej.

Wyścig w sercu Warszawy nie został wcześniej zapowiedziany, a cały projekt utrzymywany był w ścisłej tajemnicy.

W unikalny projekt PKN Orlen zaangażowani byli także m.in. Jakub Przygoński i Aneta Włodarczyk.

Autorem muzyki do finalnej wersji nowego filmu wizerunkowego jest jeden z najbardziej rozpoznawanych na świecie współczesnych polskich kompozytorów Radzimir Dębski, pseud. Jimek.