Szef Alfy Romeo Frederic Vasseur potwierdził, że rozmowy z menedżerami Niemca są rzeczywiście prowadzone, ale są na etapie wstępnym, żadnych wiążących decyzji nie podjęto.

Reklama

Huelkenberg, który w sezonie 2020 nie ma stałego kontraktu z żadnym zespołem F1, pod koniec lipca trafił do Racing Point, gdyż w organizmie u podstawowego zawodnika tego zespołu Meksykanina Sergio Pereza wykryto koronawirusa.

Zawodnik został poddany dwutygodniowej kwarantannie, Huelkenberg zastąpił go w dwóch wyścigach na torze Silverstone. W GP Wielkiej Brytanii nie wystąpił z powodu awarii silnika, tydzień później w kwalifikacjach do GP 70-lecia był trzeci, a wyścig ukończył na siódmej pozycji.

Sytuacja kadrowa w Alfie Romeo jest dość klarowna. Włoch Antonio Giovinazzi ma ważny kontrakt do końca sezonu 2022, natomiast umowa Fina Kimiego Raikkonena, najstarszego obecnie zawodnika w F1 wygasa po tegorocznym sezonie. Fin na razie oficjalnie nie zapowiada zakończenia kariery sportowej, ale nieoficjalnie już kilka razy w wywiadach udzielonych w trakcie przerwy w startach spowodowanej koronawirusem sugerował, że rozważa taką ewentualność i myśli o poświęceniu się życiu rodzinnemu.

Na najbliższym Grand Prix Hiszpanii do ekipy Racing Point (dawne Force India) wróci Perez, u którego ostatnie testy na obecność Covid-19 dały wynik negatywny i FIA już wyraziło zgodę na jego ponowne starty.