Dziennik Gazeta Prawana logo

Massa wściekły na Raikkonena

8 września 2008, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kimi Raikkonen nie należy do najbardziej lubianych kierowców Formuły 1. Tym razem zdenerwował się na niego kolega z zespołu Ferrari Felipe Massa. "Zaczął zbliżać się do mojego bolidu i omal się nie zderzyliśmy" - oburzał się Brazylijczyk. Tymczasem Fin nie widzi żadnego problemu. "Nawet się nie dotknęliśmy" - mówi.

Massa zakończył Grand Prix Belgii na drugiej pozycji, ale dzięki karze nałożonej na Lewisa Hamiltona został zwycięzcą. O tym fakcie dowiedział się przez telefon od szefa Ferrari Stefano Domenicaliego.

>>>Hamilton zdyskwalifikowany

"Bardzo się cieszę" - powtarzał Massa. I dodał: "Kimi mnie wyprzedził. Zobaczyłem go z przodu, razem z Lewisem Hamiltonem - walczyli jak szaleni, podczas gdy ja myślałem nie o jednym wyścigu, ale o całych mistrzostwach. Nie chciałem utracić kolejnych punktów" - cytuje Brazylijczyka "La Gazzetta dello Sport".

Zwycięstwo wzmocniło pozycję Felipe Massy w Ferrari, gdzie dotąd liderem był Raikkonen. Tymczasem między oboma kierowcami pojawiły się nieporozumienia. Brazylijczyk jest wściekły na Fina za to, jak zachował się na torze w Spa. "Był tak szybki, że i tak by mnie prześcignął, ale zaczął zbliżać się w kierunku mojego bolidu i w ten sposób prawie się zderzyliśmy" - powiedział Massa.

Domenicali inaczej widzi całą sytuację. "Nie postrzegam manewru Kimiego jako zagrania nie w porządku" - powiedział. Raikkonen podziela zdanie swojego szefa. "Przypuściłem atak na Felipe? Nawet się nie dotknęliśmy, więc nie widzę problemu. Z tymi wszystkimi punktami, które wcześniej straciłem, musiałem myśleć tylko o wygranej. Niestety poszło źle, znalazłem się na końcu. Ale nie poddaję się" - powiedział Fin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj