Dziennik Gazeta Prawana logo

David Coulthard szalał w Argentynie

26 października 2008, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To mogła być jedna z ostatnich okazji do zobaczenia Davida Coultharda prowadzącego bolid. Dlatego też aż 80 tysięcy Argentyńczyków oglądało w sobotę w centrum Buenos Aires popisy szkockiego kierowcy Formuły 1 ekipy Red Bull, który rozpędzając swój pojazd i kręcąc "bączki" bawił się znakomicie.

Wicemistrz świata z 2001 roku rozpędzał się na odcinku 600 metrów i wykonywał efektowne driftingi, czyli kółka bolidu wokół własnej osi.

>>>Coulthard kończy karierę

Była to prawdopodobnie ostatnia okazja obejrzenia 37-letniego Szkota w takiej roli. Za tydzień Coulthard, który zapowiedział zakończenie kariery po tym sezonie, pożegna się z publicznością startem w kończącym tegoroczną rywalizację wyścigu o Grand Prix Brazylii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj