Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierre Gasly i Esteban Ocon dostali ultimatum od szef Alpine

9 maja 2023, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pierre Gasly
Pierre Gasly/PAP/EPA
Dyrektor generalny teamu Formuły 1 Alpine, Laurent Rossi, ostrzegł należący do koncernu samochodowego Renault zespół, że bierze pod uwagę możliwość dokonania zmian w składzie jeszcze przed końcem sezonu, jeżeli uzyskiwane wyniki nie poprawią się.

Po pięciu rozegranych rundach mistrzostw świata F1 ekipa Alpine ma w dorobku tylko 14 pkt i plasuje się na szóstej pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Francuz Pierre Gasly zdobył dotychczas 8 pkt, a drugi kierowca teamu także Francuz Esteban Ocon - 6 pkt.

W poprzednim sezonie zawodnikiem Alpine był dwukrotny mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso, który pożegnał się w zespołem gdyż - jak ogłosił - team nie dawał mu do dyspozycji samochodu pozwalającego na skuteczną rywalizację z innymi kierowcami.

I wydaje się, że Alonso rzeczywiście miał rację, w nowym teamie Aston Martin w sezonie 2023 jest w klasyfikacji generalnej na trzeciej pozycji z dorobkiem 75 pkt. Wyprzedzają go tylko kierowcy Red Bulla - obrońca tytułu Holender Max Verstappen - 119 pkt i wicemistrz świata Meksykanin Sergio Perez - 105 pkt.

Zespół stać na czwartą lokatę. Mają odpowiednie środki, chcę żeby byli na czwartym miejscu. Jeśli tego nie zrobią, będzie to porażka - powiedział Rossi. Dodał, że "jeżeli nie uda się zrealizować tego celu, będą wyciągane w stosunku do wszystkich pracujących w teamie konsekwencje".

Problemy może także mieć szef zespołu Otmar Szafnauer, który do Alpine dołączył w lutym 2022 z Aston Martina.

Jest odpowiedzialny za wyniki, to jego praca. Nadal brakuje nam osiągów, jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, to wszyscy poniosą konsekwencje - dodał Rossi.

Cel, jaki postawiono ekipie Alpine na sezon 2023 jest wywalczenie czwartego miejsca w klasyfikacji konstruktorów. Za Red Bullem, Ferrari i Mercedesem. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj