Dość skracania trasy Grand Prix Monaco! Dyrektor wyścigu Charlie Whiting w specjalnym piśmie skierowanym do zespołów poinformował o powołaniu sędziów, pilnujących prawidłowego pokonywania szykan na torze. Zbyt wielu kierowców ścinało szykany, skracając sobie trasę.
Niektórzy kierowcy mocno najeżdżali na tarki, skracając sobie nieco drogę. Problem dotyczy zwłaszcza zakrętów numer 11 i 16, a więc szykany za tunelem i wyjścia z szykany przy basenie.
Whiting wyjaśnia, że Sędziowie faktu poinformują o każdym takim przypadku zespół komisarzy sportowych, który podejmie decyzję o ukaraniu kierowcy. Aby przejazd był legalny, wystarczy, że część zewnętrznego koła pozostanie na torze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|