Felipe Massa powoli dochodzi do siebie po wypadku na Węgrzech. Niedawno odwiedził go Rubens Barichello. To z jego bolidu odpadła sprężyna, która uderzyła w kask Massy na Hungaroringu. "Spędziłem z Felipe popołudnie. Wszystko z nim w porządku, dzięki Bogu jest dokładnie tym samym człowiekiem, jakim był przed wypadkiem" - napisał Barrichello na Twitterze.
- pisze Barrichello.
Po wypadku Massa przez dwa dni leżał w farmakologicznej śpiączce. Po kilku dniach pobytu w wojskowym szpitalu AEK w Budapeszcie, odleciał do Brazylii, gdzie kontynuuje rehabilitację. - zaznaczył Barrichello.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane