Dziennik Gazeta Prawana logo

Piquet: Popełniłem wielki błąd

6 października 2009, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowca Formuły 1 Nelson Piquet junior, który sprowokował wypadek podczas Grand Prix Singapuru we wrześniu 2008 roku, aby zwiększyć szanse zwycięstwa kolegi z ekipy Renault Fernando Alonso, przyznał, że popełnił wielki błąd.

"Moja kariera jest skończona, a w najlepszym razie doznała uszczerbku. To był wielki błąd" - powiedział Piquet brazylijskiej telewizji Globo.

"Chcę jak najszybciej zatrzeć ten epizod. Wielu kibiców Formuły 1 chciałoby mnie jeszcze widzieć, ale ja sam nic nie mogę. Już wdepnąłem w gówno. Przepraszam wszystkich, którzy kochają Formułę 1" - dodał brazylijski kierowca.

Przed rokiem podczas wyścigu w Singapurze Piquet junior na polecenie szefów Renault uderzył w ścianę toru, co miało pomóc Fernando Alonso. Skandal ujawnił w sierpniu sam Brazylijczyk w odwecie za zwolnienie go przez francuski zespół z powodu słabych wyników. Teraz Piquet junior ma kłopot ze znalezieniem nowego pracodawcy.

Efektem afery było wykluczenie Renault z mistrzostw świata na dwa lata, ale w zawieszeniu, dożywotnia dyskwalifikacja byłego szefa zespołu Flavio Briatore oraz odsunięcie na pięć lat z F1 byłego głównego inżyniera Renault - Pata Symondsa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj