Siatkarze razem z pływakami i członkami misji olimpijskiej we wtorek o godz. 15 mają wyruszyć samolotem do Tokio, gdzie w przyszły piątek rozpoczną się igrzyska.
- zaznaczył Heynen.
Jak dodał, nie ma obaw o formę swoich podopiecznych w przełożonych o rok z powodu pandemii COVID-19 zmaganiach olimpijskich.
- przyznał w rozmowie z dziennikarzami.
Potwierdził, że biało-czerwonym towarzyszyło ostatnio duże oczekiwanie i odliczanie dni do wylotu do Kraju Kwitnącej Wiśni.
- zastrzegł Belg.
Wraz ze swoimi siatkarzami do wioski olimpijskiej w Tokio przeniosą się 21 lipca. Trzy dni później zainaugurują udział w igrzyskach.
- argumentował.
Zapytany, czy jest przygotowane na wszystkie zapowiadane przez Japończyków obostrzenia, znany z gadulstwa Heynen odpowiedział żartobliwie.
- zapewnił.
W poniedziałek po raz pierwszy brał udział w ślubowaniu olimpijskim. Przyznał, że podobała mu się ta ceremonia, która daje sportowcom poczucie jedności.
- podkreślił.
Żartował, że kilka dni wcześniej, gdy dostał strój olimpijski, miał pewne wątpliwości.
relacjonował.
Dziennikarze spytali też szkoleniowca o wrażenia z poniedziałkowej przemowy ambasadora Japonii w Polsce, który dał próbkę swojej polszczyzny. Belg też od czasu do czasu stara się używać tego języka, zwłaszcza gdy zwraca się do kibiców na meczach.
- zastrzegł.
Paweł Zatorski przyznał, że fakt, iż leci po raz drugi w karierze na igrzyska sprawia, że już wie przynajmniej częściowo, czego się spodziewać i ma świadomość, jak wielkie jest to przedsięwzięcie.
- zaznaczył.
Reprezentacyjny libero przyznał też, że pobyt w "bańce" podczas niedawnej LN pomoże teraz biało-czerwonym w Tokio.
- skwitował.
Po raz trzeci olimpijczykiem będzie zaś m.in. Bartosz Kurek. Atakujący stwierdził, że nie tyle sami siatkarze mówią otwarcie o medalu, co robią to ich wyniki poprzedzające te igrzyska.
- podkreślił.