Lewandowski nie miał ochoty na rozmowę z mediami
Nigeryjscy obrońcy bez pardonu traktowali Lewandowskiego. 37-letni napastnik nie miał łatwego życia z silnymi fizycznie przeciwnikami. Mimo, że piłkarze z Afryki nie odstępowali go na krok, to dwukrotnie udało mu się znaleźć w stuprocentowej sytuacji do pokonania bramkarza rywali. W obu przypadkach górą był Maduka Okoye. Gdyby choć raz piłka wpadła do siatki, to być może mecz nie zakończyłby się remisem 2:2.
Po spotkaniu Lewandowski nie miał ochoty na rozmowę z dziennikarzami. Kapitan szybko przeszedł przez strefę wyznaczoną dla przedstawicieli mediów i nie zamienił z nimi ani słowa. W nocy najlepszy polski piłkarz na Instagramie zamieścił kilka zdjęć, ale nie dołączył do nich żadnego opisu.
Urban nie wie, co dalej z Lewandowskim
Od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy Lewandowski zakończy wkrótce reprezentacyjną karierę. Spekulacje nasiliły się po tym, jak biało-czerwoni nie awansowali na mundial. Sam zainteresowany po przyjeździe na zgrupowanie przed meczami z Ukrainą i Nigerią nie potrafił dać jednoznacznej odpowiedzi.
Po środowym meczu o dalszą przyszłość Lewandowskiego w kadrze zapytany został Jan Urban. Nie wiem. I moim zdaniem on też jeszcze nie wie.... Ale to takie gdybanie moje - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski.
Kolejne spotkania biało-czerwoni rozegrają we wrześniu i październiku w dywizji B Ligi Narodów. Rywalami będą Bośnia i Hercegowina, Szwecja i Rumunia. Czy zagra w nich Lewandowski?
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
