Za transfer Lewandowskiego nie trzeba płacić
Lewandowski w stolicy Katalonii spędził ostatnie cztery lata. W 193 występach w barwach Barcelony zdobył 120 bramek, co daje mu - według oficjalnej strony internetowej klubu - 14. miejsce w historycznym zestawieniu strzelców.
Kontrakt Lewandowskiego z Barceloną dobiegł końca i w letnim okienku transferowym Polak może zmienić pracodawcę bez konieczności płacenia za niego sumy odstępnego. To sprawia, że nie brakuje chętnych, by zatrudnić naszego rodaka.
Lewandowski wybierze prestiż, czy pieniądze?
Najbardziej o Lewandowskiego zabiegają Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej i Chicago Fire ze Stanów Zjednoczonych. Według nieoficjalnych informacji oba te kluby kuszą Polaka wielkimi zarobkami.
Teraz do grona drużyn, które widziałby u siebie Lewandowskiego w nowych rozgrywkach dołączył Manchester United. "Czerwone Diabły" na pewno nie zaoferują polskiemu napastnikowi takich pieniędzy jak Al-Hilal z Arabii czy Chicago Fire, ale gra w angielskiej Premier League i Lidze Mistrzów to zdecydowanie większy prestiż niż rywalizowanie w saudyjskiej Pro League lub amerykańska MLS.
Propozycja nie do odrzucenia
Brytyjskie media donoszą, że trener Manchesteru United dostał od szefów klubu "zielone światło", by sprowadzić Lewandowskiego na Old Trafford. "The Mirror" zauważa, że "Czerwone Diabły" w przeszłości decydowały się na transfery słynnych piłkarzy grubo ich trzydziestych urodzinach (Zlatan Ibrahimovic, Cristiano Ronaldo, Edison Cavani).
Angielscy dziennikarze podkreślają, że Lewandowski sprawdził się w lidze niemieckiej i hiszpańskiej. Według nich gra w angielskiej Premier League, która uznawana jest za najlepszą ligę na świecie może okazać się dla Polaka propozycją nie do odrzucenia.