Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas Milika w Juventusie dobiegł końca. Polak wykluczył powrót do Górnika

dzisiaj, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czas Milika w Juventusie dobiegł końca. Polak wykluczył powrót do Górnika
Czas Milika w Juventusie dobiegł końca. Polak wykluczył powrót do Górnika/Shutterstock
Arkadiusz Milik był kiedyś postrachem bramkarzy. 32-letni napastnik jednak od dłuższego czasu częściej pojawia się w gabinetach lekarskich niż na boisku. Notoryczne kłopoty ze zdrowiem sprawiły, że jego czas w Juventusie Turyn dobiegł końca. Tak przynajmniej twierdzą włoskie media. Według nich jest wielce prawdopodobne, że piłkarz wróci do polskiej Ekstraklasy, ale sam zainteresowany wykluczył ten kierunek.

Milik wrócił do gry po 652 dniach przerwy

Kariera Milika kilka razy była przerywana urazami skutkującymi długimi przerwami w grze. Ostatniej poważnej kontuzji nabawił się w towarzyskim meczu reprezentacji Polski z Ukrainą (3:1) w czerwcu 2024 roku, krótko przed mistrzostwami Europy. Leczenie kolana trwało prawie dwa lata.

Milik na boisko wrócił 21 marca po trwającej 652 dni przerwie. Niestety nie na długo. Polak wszedł do gry w 79. minucie zakończonego remisem 1:1 spotkania Serie A z Sassuolo w 30. kolejce włoskiej Serie A. W 90. minucie miał nawet szansę na zdobycie zwycięskiej bramki, ale jego strzał głową z najwyższym trudem obronił bośniacki bramkarz gości Arijanet Murić. Później rozegrał jeszcze 24 minuty w potyczce z Genoą (2:0) i na tym koniec. Milik na treningu doznał kolejnej kontuzji. Tym razem mięśnia dwugłowego uda.

Milik nie myśli o grze w Górniku

Notoryczne kłopoty ze zdrowiem sprawiły, że w Juventusie nikt już nie liczy na Polaka. Według doniesień włoskich mediów postawiona na nim krzyżyk. 32-latek z klubem z Turynu ma ważny kontrakt do czerwca 2027 roku, ale zdaniem dziennika "Tuttosport" w barwach "Starej Damy" już nie zagra.

Włosi twierdzą, że Milik najprawdopodobniej w letnim okienku transferowym wróci do polskiej Ekstraklasy. Dziennikarze "Tuttosport" wskazują, że byłemu snajperowi reprezentacji Polski najbliżej jest do Górnika Zabrze, w którym dyrektorem sportowym jest jego brat, a on sam w tym klubie stawiał pierwsze kroki w zawodowym futbolu. Milik jednak wykluczył takie rozwiązanie. Na razie myślę, że jest na to jeszcze za wcześnie - powiedział piłkarz na antenie "Kanału Sportowego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj