Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiśniewski o golu w meczu z Nigerią: Po prostu uderzyłem i piłka wpadła

4 czerwca 2026, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiśniewski o golu w meczu z Nigerią: Po prostu uderzyłem i piłka wpadła
Wiśniewski o golu w meczu z Nigerią: Po prostu uderzyłem i piłka wpadła/PAP
O takich bramkach mówi się: "stadiony świata", "gol życia" albo "strzał rozpaczy". To jednak nieistotne. Najważniejsze, że piłka po uderzeniu Przemysława Wiśniewskiego w ostatniej akcji meczu z Nigerią wpadła do siatki. Dzięki temu biało-czerwoni uratowali remis. "Po prostu uderzyłem i piłka wpadła" - powiedział po spotkaniu piłkarz reprezentacji Polski.

Wiśniewski nigdy nie ma przygotowanej "cieszynki"

Podopieczni Jana Urbana przystąpili do pojedynku z Nigerią trzy dni po porażce we Wrocławiu z Ukrainą 0:2. Wydawało się, że w środowy wieczór doznają trzeciej porażki z rzędu (w marcu ulegli Szwecji 2:3 w barażach), ale tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego gola na 2:2 strzelił Wiśniewski.

Obrońca naszej kadry nie ukrywał satysfakcji z efektownego trafienia. Zawodnik Widzewa spokojnie przyjął to wydarzenie, ale później przyznał, że czuje bardzo dużą radość. Nigdy nie mam przygotowanej "cieszynki", ponieważ za dużo nie strzelam... Po prostu uderzyłem i piłka wpadła. No to nie będę już biegał w doliczonym czasie, byłem zbyt zmęczony. Podniosłem więc tylko ręce, ciesząc się z tego gola - powiedział z uśmiechem w rozmowie z TVP Sport.

Z boiska widziałem tylko, że ta piłka trochę "odchodziła". W telewizji to o wiele ładniej wygląda. Nie wiem, czy w bliższej przyszłości to powtórzę. Ale naprawdę bardzo się cieszę. Czy na treningach takie strzały mi wchodzą? Nie... - dodał 27-latek.

Piłkarz Widzewa stwierdził, że spodziewał się takiej gry Nigeryjczyków, imponujących warunkami fizycznymi. Wiedzieliśmy, że oni będą szli mocno fizycznie. Musieliśmy zachować jeszcze większą koncentrację niż z Ukrainą. Niestety, wiadomo, jak było w tamtym meczu. Niektórzy piłkarze mieli dziesięć dni wolnego. Nie jest łatwo wejść w takiej sytuacji w rytm meczowy. Ale odbyliśmy kilka treningów i dzisiaj mogliśmy pokazać więcej. Na pewno o wiele więcej zaangażowania i składnych akcji, zgrania. Plus na pewno więcej pracy w defensywie. Straciliśmy dwie bramki, ale jeśli chodzi o cały aspekt defensywny, to wyglądało to o wiele lepiej niż z Ukrainą - ocenił Wiśniewski.

Potulski spełnił marzenia

Wcześniej, w doliczonym czasie pierwszej połowy, bramkę na 1:1 dla Polski zdobył zaledwie 18-letni Kacper Potulski z FSV Mainz. To był jego drugi mecz w kadrze, a pierwszy w podstawowym składzie.

Pierwszy gol w reprezentacji to spełnienie marzeń, tym bardziej na tym stadionie. Mieliśmy dużo okazji do zdobycia bramek. Oni nam strzelili po sytuacji na "żyletki", a druga to rzut karny po przypadkowym zagraniu ręką. Myślę, że stworzyliśmy dużo więcej tych okazji - podkreślił Potulski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj