Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiśniewski bohaterem ostatniej akcji. Uratował reprezentację Polski przed porażką

3 czerwca 2026, 23:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiśniewski bohaterem ostatniej akcji. Uratował reprezentację Polski przed porażką
Wiśniewski bohaterem ostatniej akcji. Uratował reprezentację Polski przed porażką/PAP
Przemysław Wiśniewski w ostatniej akcji zdecydował się na "strzał rozpaczy". Obrońca reprezentacji Polski uderzył z ponad 30. metrów. Wyszło idealnie. Piłka wpadła do siatki i dzięki temu biało-czerwoni zremisowali w towarzyskim meczu na PGE Narodowym z Nigerią 2:2.

Urban namieszał w składzie

Selekcjoner reprezentacji Polski na konferencji prasowej dzień przed meczem nie podał nazwisk wszystkich piłkarzy, którzy mecz na PGE Narodowym w Warszawie rozpoczną od pierwszej minuty. Urban zapowiedział tylko, że będzie sporo zmian w składzie. Ostatecznie opiekun biało-czerwonych od pierwszej minuty zdecydował się desygnować do gry następującą jedenastkę: Kamil Grabara - Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Kacper Potulski - Nicola Zalewski, Jakub Kamiński - Bartosz Slisz, Piotr Zieliński - Sebastian Szymański, Karol Świderski - Robert Lewandowski.

Polakom nie udał się rewanż

W kadrze Nigerii na mecz z Polską nie znalazły się największe gwiazdy afrykańskiego zespołu: Ademola Lookman i Victor Osimhen. Selekcjoner rywali wyjaśnił, że ich brak podyktowany jest względami osobistymi.

Nigeria podobnie jak Polska nie zagra na rozpoczynającym się 11 czerwca mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Ostatnio obie reprezentacje rywalizowały ze sobą w marcu 2018 roku, również w meczu towarzyskim. Wówczas we Wrocławiu zespół z Afryki wygrał 1:0. Jednym z uczestników tego spotkania był obecny kapitan Nigerii Wilfred Ndidi. Dziś Polacy mieli okazję do rewanżu, ale jej nie wykorzystali.

Wiśniewskiemu wyszedł strzał życia

Goście prowadzenie objęli w 23. minucie. Po szybkiej akcji piłkę w bramce naszych orłów umieścił Terem Moffi.

Biało-czerwoni odpowiedzieli w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy. Tuż przed zejściem na przerwę do szatni wyrównał Kacper Potulski.

Nigeryjczycy ponownie na prowadzenie wyszli w 77. minucie. Paul Onuachu wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez Kacpra Kozłowskiego.

Polacy do remisu doprowadzili w ostatniej akcji meczu. Wiśniewski zdecydował się na uderzenie z ponad 30. metrów. Wyszedł mu strzał życia. Obrońca Widzewa Łódź trafił idealnie i uratował biało czerwonych przed trzecią porażką z rzędu. Poprzednio kadra dowodzona przez Urbana uległa Szwecji w finale baraży o mundiali i w niedzielę w meczu towarzyskim przegrała z Ukrainą.

Lewandowski zmarnował dwie "setki"

Po golu Wiśniewskiego sędzia już nawet nie wznowił gry, tylko zakończył mecz. Trzeba odnotować, że skórę Polakom uratowali dziś obrońcy. Potulski i Wiśniewski wyręczyli napastników w zdobywaniu bramek.

Dwie stuprocentowe okazje do strzelenia goli miał Lewandowski, ale w obu przypadkach były piłkarz Barcelony trafił z bliska w bramkarza rywali. Trzeba szczerze przyznać, że to nie był dobry mecz w wykonaniu naszego kapitana.

Nigeria ostatnim testem przed Ligą Narodów

Dla opiekuna naszych orłów pojedynek z Nigerią był ostatnią szansą do sprawdzenia różnych wariantów personalnych i taktycznych przed wrześniowymi meczami Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją.

Urban ma sporo materiału do analizy. Na pewno jednym z wygranym meczów z Ukrainą i Nigerią jest Potulski. Młody obrońca FSV Mainz pokazał spory potencjał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj