Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą. Do 30. minuty byliśmy lepsi, potem dostaliśmy dwa ciosy

31 maja 2026, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą. Do 30. minuty byliśmy lepsi, potem dostaliśmy dwa ciosy
Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą. Do 30. minuty byliśmy lepsi, potem dostaliśmy dwa ciosy/PAP
Piłkarska reprezentacja Polski w towarzyskim meczu rozegranym na stadionie we Wrocławiu przegrała z Ukrainą 0:2. Podopieczni Jana Urbana dobrze zagrali tylko przez 30. minut. Potem Ukraińcy zadali nam dwa ciosy, po których biało-czerwoni już się nie podnieśli.

Polacy i Ukraińcy obejrzą mundial w telewizji

Podczas gdy inne reprezentacje przygotowują się do mundialu, to Polacy i Ukraińcy grają mecze towarzyskie. Zarówno biało-czerwonych, jak i naszych wschodnich sąsiadów z gry na mistrzostwach świata w barażach wyleczyli Szwedzi.

Dziś w pojedynku drużyn, które turniej za oceanem obejrzą w telewizji lepsi okazali się goście. Polacy dobrze zaczęli mecz. W pierwszych 30. minutach byli stroną dominującą. W tym czasie najlepszą okazję do strzelenia gola miał Oskar Pietuszewski. Piłkarz FC Porto dostał idealne podanie od Jakuba Piotrowskiego i znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali. Niestety Polak przegrał ten pojedynek.

Ukraińcy byli bardzo konkretni pod naszą bramką

Ukraińcy rzadko zagrażali naszej bramce, ale jak już to robili, to byli bardzo skuteczni. W 34. minucie błąd popełnił Piotrowski. Nasz pomocnik stracił piłkę na własnej połowie. Skorzystał na tym Roman Jaremczuk, który strzałem z dystansu pokonał Marcina Bułkę.

Dziesięć minut później było już 0:2. Ukraińcy minutę przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy "rozklepali" naszą obronę i Andrij Jarmołenko z bliska umieścił piłkę w siatce.

Lewandowski niewidoczny, Świderski nieskuteczny

W przerwie selekcjoner Polaków zdecydował się na zmiany. Z boiska zszedł m.in. Robert Lewandowski. Kapitan naszej drużyny w tym meczu praktycznie był niewidoczny. Ukraińcy mocno uprzykrzali mu życie na boisku. Były napastnik Barcelony nie miał żadnej okazji do strzelenia gola.

W jego miejsce na murawie pojawił się debiutujący w kadrze Mateusz Żukowski, ale i on miał wiele nie wniósł do gry naszej drużyny. W drugiej połowie najlepsza okazję do zdobycia kontaktowej bramki miał Karol Świderski. Nasz napastnik dostał prezent od rywali, jednak z pięciu metrów trafił w golkipera rywali.

Bilans przemawia na korzyść Polaków

Niedzielny mecz towarzyski Polska - Ukraina we Wrocławiu był 11. pojedynkiem tych zespołów. Z dotychczasowych biało-czerwoni wygrali pięć, dwa zremisowali i doznali czterech porażek. Bilans bramek: 14-12.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj