Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszki w Paryżu po finale Ligi Mistrzów. Starcia z policją, podpalone sklepy i samochody

26 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zamieszki w Paryżu po finale Ligi Mistrzów. Starcia z policją, podpalone sklepy i samochody
Zamieszki w Paryżu po finale Ligi Mistrzów. Starcia z policją, podpalone sklepy i samochody/PAP/EPA
Piłkarze Paris Saint-Germain wygrali Ligę Mistrzów. W finale w Budapeszcie po rzutach karnych pokonali Arsenal Londyn. Sukces mistrzów Francji dla części mieszkańców stolicy był pretekstem do wszczęcia rozruchów na ulicach miasta.

780 osób aresztowanych

W zajściach, do jakich doszło we Francji w sobotę wieczorem rannych zostało 219 osób, w tym osiem ciężko - potwierdził minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez. Jak wynika z raportu policji, w całej Francji aresztowano 780 uczestników zajść, w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy Paris Saint-Germain także triumfował w tych rozgrywkach, nastąpił wzrost o 32 procent. Natomiast paryska prokuratura poinformowała, że w nocy z soboty na niedzielę w wypadku motocyklowym tragicznie zginął jeden z ich uczestników.

W 2025 roku, po pierwszym zwycięstwie paryskiego klubu w Lidze Mistrzów, aresztowano 592 osoby, w tym 491 w Paryżu. W tym roku - jak ujawnił szef resortu - 57 policjantów i żandarmów zostało rannych.

Chuligani rzucali butelkami i kamieniami w policję

Po zwycięstwie PSG w finale Ligi Mistrzów, który odbył się w Budapeszcie, na ulicach Paryża i innych francuskich miast doszło do rozruchów. Napastnicy starli się z policją, w którą rzucano kamieniami i butelkami, podpalono kilka sklepów i samochodów.

Catherine Lecuyer, burmistrz VIII dzielnicy, gdzie na Polach Elizejskich doszło do zamieszek, zaapelowała w niedzielę o wydanie całkowitego zakazu zgromadzeń na słynnej alei. W sobotni wieczór Pola Elizejskie i ich okolice przestały być miejscem świętowania, a stały się areną miejskiej partyzantki - napisano w oświadczeniu biura burmistrza. Skoro nie da się świętować zwycięstwa bez awantur, jedyną rozsądną odpowiedzią na to jest nowa doktryna czyli... zero zgromadzeń - oświadczył Nunez.

Macron przyjmie piłkarzy w Pałacu Elizejskim

Lecuyer określiła nocne zajścia jako akty przemocy wobec organów ścigania, atakami na policję, podpaleniami śmietników i samochodów, uszkodzeniami radiowozów i powszechnymi grabieżami.

Jednak pomysł całkowitego zamknięcia Pól Elizejskich Nunez uznał za błędny i dlatego nie zostanie w niedzielę wdrożony. Uniemożliwienie dostępu do Pól Elizejskich to chybiony pomysł, wymagałoby rozmieszczenia prawie w całym mieście służb, ludzie musieliby się rozproszyć po stolicy - oświadczył były prefekt paryskiej policji.

Zapewnił, że na Polach Elizejskich nie doszło w sobotę do żadnych aktów wandalizmu. Piłkarze Paris Saint-Germain spodziewani są w niedzielę na Polu Marsowym w VII dzielnicy, gdzie będą świętować razem ze 100 tysiącami kibiców. Po południu zostaną powitani w Pałacu Elizejskim przez prezydenta Emmanuela Macrona, a wieczorem wrócą na swój stadion, Parc des Princes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj