Dziennik Gazeta Prawana logo

Atletico należał się rzut karny? Według eksperta sędzia odgwizdał faul, którego nie było

59 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Atletico należał się rzut karny? Według eksperta sędzia odgwizdał faul, którego nie było
Atletico należał się rzut karny? Według eksperta sędzia odgwizdał faul, którego nie było/PAP/EPA
Arsenal Londyn po 20 latach przerwy znów zagra w finale Ligi Mistrzów. "Kanonierzy" awans zapewnili sobie pokonując w rewanżowym meczu Atletico Madryt 1:0. Czy Hiszpanie po tym spotkaniu mogą się czuć skrzywdzeni? Według Adama Lyczmańskiego należał się im rzut karny, ale jego zdaniem sędzia odgwizdał faul, którego nie było i w ten sposób uratował gospodarzy przed 'jedenastką".

Griezmann faulowany w polu karnym Arsenalu

Przed tygodniem w Madrycie był remis 1:1. W rewanżu Arsenal wyszedł na prowadzenie tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Po zmianie stron Atletico nie miało nic do stracenia i zdecydowanie ruszyło do ataku.

W 56. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. W polu karnym "Kanonierów" Riccardo Calafiori nadepnął na stopę Antoine Griezmanna. To był ewidentny "stempel". Arbiter jednak nie wskazał na "wapno".

Rzut wolny zamiast rzutu karnego

Daniel Siebert zamiast rzutu karnego dla Atletico odgwizdał rzut wolny dla gospodarzy. Zdaniem niemieckiego sędziego chwilę wcześniej przed starciem Calafioriego z Griezmannem doszło do faulu w ataku Marca Pubilla na Gabrielu.

Według Adama Lyczmańskiego sędzia popełnił błąd. Były arbiter twierdzi, że piłkarz Atletico nie popełnił przewinienia. Jego zdaniem Niemiec dopatrzył się faulu, którego nie było. Wobec tego prawidłową decyzją byłoby podyktowanie rzutu karnego dla ekipy z Madrytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj