Griezmann faulowany w polu karnym Arsenalu
Przed tygodniem w Madrycie był remis 1:1. W rewanżu Arsenal wyszedł na prowadzenie tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Po zmianie stron Atletico nie miało nic do stracenia i zdecydowanie ruszyło do ataku.
W 56. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. W polu karnym "Kanonierów" Riccardo Calafiori nadepnął na stopę Antoine Griezmanna. To był ewidentny "stempel". Arbiter jednak nie wskazał na "wapno".
Rzut wolny zamiast rzutu karnego
Daniel Siebert zamiast rzutu karnego dla Atletico odgwizdał rzut wolny dla gospodarzy. Zdaniem niemieckiego sędziego chwilę wcześniej przed starciem Calafioriego z Griezmannem doszło do faulu w ataku Marca Pubilla na Gabrielu.
Według Adama Lyczmańskiego sędzia popełnił błąd. Były arbiter twierdzi, że piłkarz Atletico nie popełnił przewinienia. Jego zdaniem Niemiec dopatrzył się faulu, którego nie było. Wobec tego prawidłową decyzją byłoby podyktowanie rzutu karnego dla ekipy z Madrytu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.