Kanadyjkarki debiutowały na igrzyskach olimpijskich. Borowska (NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki) do Japonii leciała z apetytem na medal. Ten optymizm był uzasadniony, na początku czerwca sięgnęła w Poznaniu po mistrzostwo Europy.

Reklama

Półfinał w jej wykonaniu nie był zbyt dobry. Zajęła dopiero czwarte miejsce, ostatnie premiowane awansem do finału A. W decydującym wyścigu musiała płynąć na jednym ze skrajnych torów i długo płynęła na medalowej pozycji. Triumfowały zawodniczki spoza Starego Kontynentu - Amerykanka Nevin Harrison przed Kanadyjką Laurence Vincent-Lapointe. Polka przegrała finisz ze swoją "dobrą znajomą", Ukrainką Liudmiłą Luzan, którą pokonała w Poznaniu. Do podium zabrakło 0,082 sekundy.

Muszę się z tym pogodzić i przepracować to. Będę pracowała nad tym finałowym startem jeszcze jakiś czas z panią psycholog. Ale tak naprawdę nie przestaję marzyć o złotym medalu olimpijskim. Przede mną trzy lata ciężkiej pracy, by następne igrzyska były dla mnie jeszcze lepsze - mówiła po finale 25-letnia zawodniczka.

W Tokio rozegrane zostaną kanadyjkowe dwójki kobiet na 500 m, ale bez polskich reprezentantek.

Słabe występy Iskrzyckiej i Walczykiewicz

Nie do końca zadowolone ze swojego startu mogą być kajakarki Justyna Iskrzycka (AZS AWF Katowice) i Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz). Obie nie zakwalifikowały się do finału A i popłynęły w finale "pocieszenia", w którym nie zabrakło jednak utytułowanych zawodniczek. Ostatecznie Iskrzycka była trzecia, czyli 11. w ogólnej klasyfikacji, a wicemistrzyni z Rio de Janeiro ukończyła wyścig na piątej pozycji (13.).

Reklama

W finale A zwyciężyła Nowozelandka Lisa Carrington, która w Tokio sięgnęła już po trzeci złoty medal (wcześniej w K1 200 m i K2 500 m), a jeszcze może powiększyć dorobek o medal w czwórce na 500 m.

Dla Walczykiewicz, wicemistrzyni olimpijskiej sprzed pięciu lat, igrzyska w Tokio już się zakończyły. W swojej koronnej konkurencji K1 200 m była czwarta. Z kolei Iskrzycka szansy na medal będzie szukać w czwórce - wspólnie z Karoliną Nają, Anną Puławską i Heleną Wiśniewską. Biegi eliminacyjne w tej konkurencji zaplanowano na piątek.

W tym samym dniu rywalizację rozpoczną kanadyjkarze w jedynkach na 1000 m. Polska wystawiła dwóch zawodników - Mateusza Kamińskiego i Wiktora Głazunowa, bowiem po raz pierwszy na igrzyskach federacje mogą wystawić po dwie osady w jedynkach i dwójkach kajakowych oraz jedynkach kanadyjkowych. Głazunow z kolei startował już w dwójce na 1000 m z Tomaszem Barniakiem; Polacy uplasowali się na siódmej pozycji.

Biało-czerwoni w kajakarstwie w Tokio zdobyli jak dotąd jeden medal - srebro wywalczyły Naja i Puławska w K2 500 m.