Od chwili, gdy opuściłem tę drużynę, zawsze chciałem do niej wrócić. Ten dzień nastąpił i nie mógłbym być szczęśliwszy - oświadczył Viviani.

Reklama

32-letni Włoch ma na koncie 85 zwycięstw, m.in. dziewięć etapowych w wielkich tourach (pięć w Giro d'Italia, trzy we Vuelta a Espana i jedno w Tour de France), a także wygrane klasyki w Hamburgu (trzykrotnie), w Plouay i w Londynie.

Na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku zdobył złoty medal w torowym wieloboju (omnium), a w Tokio w tej samej konkurencji wywalczył brąz, podobnie jak dziesięć dni temu w mistrzostwach świata w Roubaix (ponadto zdobył złoto w wyścigu eliminacyjnym).

W ekipie Ineos Grenadiers Viviani dołączy do swojego rodaka Filippo Ganny, który również odnosi sukcesy na torze.

Mój kontrakt obowiązuje do igrzysk w Paryżu w 2024 roku. Zdałem sobie sprawę, jak ważne są dla mnie igrzyska olimpijskie i mam zaszczyt być w drużynie, która będzie mnie wspierać. W tym roku Filippo był w stanie łączyć starty na szosie z występem na torze w Tokio. Ja sam pamiętam Rio 2016, jakby to było wczoraj i jak wtedy zespół mi pomógł - dodał.

W ostatnich dwóch latach Włoch reprezentował francuską drużynę Cofidis. W mijającym roku jego kolegą klubowym był Szymon Sajnok.