Już wkrótce koszykarz drużyny Denver Nuggets Carmelo Anthony będzie tatusiem. Tyle że nie wiadomo kiedy jego wybranka urodzi mu synka. Z tego powodu zawodnik opuści dwa mecze. Woli być przy narodzinach i rozdawać cygara w szpitalu niż skakać za piłką.
Lekarze przewidują poród na wtorek lub środę. W tym czasie ekipa z Denver rozegra dwa spotkania. We wtorek koszykarze Denver Nuggets zagrają przed własną publicznością z New Orleans Hornets, natomiast w środę wyjeżdżają na mecz z Golden State Warriors.
"Najpewniej nie zagram z chłopakami w tych meczach. Wszystko zależy od La La Vazquez, kiedy urodzi nam dziecko" - powiedział najlepszy strzelec NBA. "Bo przecież muszę być przy narodzinach" - wyznaje.
Carmelo Anthony kocha zwierzęta. Ma chińskiego pieska Shar Pei, którego nazwał Stoney i bulldoga o imieniu Scrappy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane