Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobe Bryant nie zagra w Phoenix Suns

13 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest już pewne, że gwiazdor Los Angeles Lakers Kobe Bryant nie przejdzie do drużyny z Arizony. Trener "Słońc" Mike D'Antonio ucina wszystkie spekulacje na temat przejścia słynnego koszykarza do jego ekipy. "Kobe u nas nie zagra" - mówi krótko szkoleniowic Phoenix Suns.
Bryant wymienił trzy drużyny, w których chciałby grać. Jedną z nich może już skreślić. Pozostają Chicago Bulls i New York Knicks - te zespoły mają jeszcze szansę na pozyskanie lidera "Jeziorowców".

W przejście Bryanta do zespołu z Phoenix nie wierzy trener D'Antoni. "Robicie sobie jakieś żarty?" - pyta dziennikarzy ze zdumieniem szkoleniowiec. "Kobe przecież jest najlepszym zawodnikiem Lakersów, a nawet całej ligi NBA. Wiem o tym, że klub nie odda nam go, nawet gdybyśmy dali im Wielki Kanion" - twierdzi.

D'Antonio uważa, że pozyskanie gwiazdy jakiegokolwiek zespołu jest niemożliwe. "Popatrzmy w drugą stronę. Tylko szaleniec sprzeda swojego najlepszego koszykarza do innej drużyny. My tego nie zrobimy na pewno" - powiedział trener z Phoenix.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj