Jedno zwycięstwo i trzy porażki. To bilans koszykarskiej reprezentacji Polski. Trener Andrej Urlep zabrał swoich podopiecznych za ocean, by zagrali w letniej lidze NBA. Zamiast z gwiazdami nasi zawodnicy grali z przeciętnymi rywalami, ale i oni okazali się dla nich za mocni.
Mecze w USA były pierwszym etapem przygotowań reprezentacji do wrześniowych mistrzostwach Europy w Hiszpanii. Reprezentacja grała w lidze letniej NBA po raz pierwszy.
Występ nie był zbyt udany. Z czterech meczów wygrać udało wygrać się tylko jeden.
W ostatnim spotkaniu najlepsi w polskim zespole byli Maciej Lampe, który uzyskał 24 punkty i 11 zbiórek, a ponadto dodatkowo dwa bloki i trzy przechwyty, oraz Michał Ignerski - 21 punktów i osiem zbiórek. Na wyróżnienie zasłużył też rozgrywający reprezentacji - Łukasz Koszarek, który miał 6 asyst.
Polska - Hoosier Daddy 63:69 (22:24, 18:7, 14:16, 9:22)
Punkty dla Polski: Maciej Lampe 24, Michał Ignerski 21, Robert Skibniewski 5, Andrzej Pluta 4, Robert Witka 3, Szymon Szewczyk 2, Radosław Hyży 2, Bartłomiej Wołoszyn 2, Krzysztof Roszyk 0, Łukasz Koszarek 0, Krzysztof Szubarga 0.
W ostatnim spotkaniu najlepsi w polskim zespole byli Maciej Lampe, który uzyskał 24 punkty i 11 zbiórek, a ponadto dodatkowo dwa bloki i trzy przechwyty, oraz Michał Ignerski - 21 punktów i osiem zbiórek. Na wyróżnienie zasłużył też rozgrywający reprezentacji - Łukasz Koszarek, który miał 6 asyst.
Polska - Hoosier Daddy 63:69 (22:24, 18:7, 14:16, 9:22)
Punkty dla Polski: Maciej Lampe 24, Michał Ignerski 21, Robert Skibniewski 5, Andrzej Pluta 4, Robert Witka 3, Szymon Szewczyk 2, Radosław Hyży 2, Bartłomiej Wołoszyn 2, Krzysztof Roszyk 0, Łukasz Koszarek 0, Krzysztof Szubarga 0.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|