Dziennik Gazeta Prawana logo

Bibrzycka wraca do Gdyni

3 listopada 2010, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W drugim meczu Euroligi w Gdyni Lotos zmierzy się w czwartek we własnej hali z UMMC Jekaterynburg. W zespole gości zagra najlepsza polska koszykarka Agnieszka Bibrzycka. "UMMC to jeden z faworytów rozgrywek" - uważa trener Lotosu Dariusz Raczyński.

"W rosyjskim zespole występuje jeszcze także Dean Nolan, która podobnie jak +Biba+ ma za sobą grę w Lotosie. W Jekaterynburgu aż roi się od gwiazd na każdej pozycji. Na razie trudno jeszcze oceniać potencjał poszczególnych ekip, niemniej nasi grupowi rywale, UMMC i Fenerbahce Stambuł dysponują niezwykle silnymi składami" - dodał gdyński szkoleniowiec.

W poprzednich trzech sezonach drużyna z Uralu regularnie zajmowała w Eurolidze trzecie miejsce. "W półfinale Final Four Jekaterynburg przegrywał ze swoim głównych rywalem, Spartakiem Moskwa Region. Teraz muszą postawić wszystko na jedną kartę, bo chyba cierpliwość niektórych osób powoli się wyczerpuje. To może być przełomowy sezon i jeśli UMMC nie sięgnie wreszcie po tytuł mistrza Euroligi, może dojść w tym klubie do tąpnięcia" - stwierdził gdyński szkoleniowiec.

W pierwszym spotkaniu Jekaterynburg wygrał w Chorwacji z Gospic Croatią 87:73. Najskuteczniejsza w UMMC była Francuzka Sandrine Gruda, która zdobyła 17 punktów (Bibrzycka - 11). "Nieznaczne zwycięstwo rosyjskiego zespołu jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Zastanawiam się tylko, czy to gospodynie, które w swoim składzie nie mają wielkich nazwisk, wspięły się na wyżyny swoich możliwości, czy też nasze najbliższe rywalki zagrały słabiej" - powiedział trener Raczyński.

W pierwszym meczu gdynianki przegrały we własnej hali z MKB Euroleasing Sopron 67:82. "Na razie nasza dyspozycja pozostawia wiele do życzenia. Szwankuje organizacja gry w ataku jak i obronie. Potrafimy przeprowadzić niezłą akcję, aby za chwilę dać się ośmieszyć w obronie. Przebłyski lepszej gry mieliśmy w ostatnim meczu z Wisłą w Krakowie, który także można zaliczyć do spotkań na poziomie Euroligi. Niemniej przed nami jeszcze wiele pracy" - przyznał trener Lotosu.

Raczyński ma nadzieję, że mecz z Jekaterynburgiem okaże się przełomowy dla jego drużyny.

"Nie będę ukrywał, że po ostatnich porażkach morale w zespole trochę siadło. Wszyscy skazują nas na porażkę i dlatego nie mamy nic do stracenia. Dobra postawa w konfrontacji z najlepszymi koszykarkami świata może podbudować dziewczyny i sprawić, że uwierzą w swoje umiejętności. Na szczęście, w przeciwieństwie do meczu z Sopronem, nie mamy żadnych problemów zdrowotnych" - podsumował Dariusz Raczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj