Dziennik Gazeta Prawana logo

Bryant rzucił więcej od Howarda, ale Lakers przegrali z Magic

21 stycznia 2012, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobe Bryant
Kobe Bryant/PAP/EPA
Kobe Bryant zdobył 30 punktów w wyjazdowym meczu z Orlando Magic, ale jego Los Angeles Lakers przegrali 80:92. "Jeziorowcy" wyjątkowo słabo rozpoczęli spotkanie. W pierwszej kwarcie zdobyli zaledwie 10 punktów. Prowadzeni przez Dwighta Howarda (21 pkt i 23 zb.) Magic kontrolowali przebieg gry i szybko uzyskanej przewagi już nie oddali.

Przegrał także inny zespół z "Miasta Aniołów" - Los Angeles Clippers. We własnej hali uległ Minnesota Timberwolves 98:101, choć na pół minuty przed ostatnią syreną wygrywał trzema punktami.

"Leśne Wilki" triumf zawdzięczają piorunującej końcówce w wykonaniu Ricky'ego Rubio i Kevina Love. Hiszpan w całym spotkaniu trafił do kosza z gry tylko raz na 11 prób, ale za to w samej końcówce doprowadzając do remisu. Chwilę później równo z końcową syreną celnym rzutem za trzy popisał się Love, który także w tym meczu nie błyszczał.

Pierwszej porażki w sezonie na własnym parkiecie doznali San Antonio Spurs, którzy niespodziewanie ulegli Sacramento Kings 86:88. Gości do zwycięstwa poprowadził Tyreke Evans, który uzyskał 23 pkt i 11 zbiórek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj