W ubiegłym sezonie w każdym meczu polski środkowy uzyskiwał średnio 15,4 pkt oraz 10 zbiórek i 1,5 bloku, w czym istotną rolę miał właśnie 38-letni kanadyjski rozgrywający, znakomicie potrafiący wyszukać go pod koszem. Teraz, po raz pierwszy od ośmiu sezonów, w Phoenix zabraknie jednego z najlepszych rozgrywających w historii ligi NBA.
Suns nie zdołali zakwalifikować się do play off, wygrywając 33 z 66 spotkań skróconego z powodu lokautu sezonu zasadniczego, ale indywidualnie był to najlepszy sezon Gortata w NBA.
- powiedział gazecie "Arizona Sports" Gortat.
Polak nie ukrywa, że jego gra w ataku będzie bardziej wszechstronna, co zawdzięcza treningom w Orlando Magic z weteranami NBA Adonalem Foyle'em i Bo Outlawem. W tym sezonie w rolę mentora Gortata może się wcielić jego nowy kolega, 34-letni Jermaine O'Neal, który przyszedł do Arizony z Boston Celtics.
dodał Polak.
Pierwsze spotkanie przedsezonowe "Słońca" rozegrają w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu na wyjeździe z Sacramento Kings. Dwa dni później w US Airways Center w Phoenix podejmą Portland Trail Blazers.
- dodał Polak, który w minionym sezonie miał 31 tzw. double-double, co dało mu siódme miejsce w tej klasyfikacji.
Gortata czeka szósty sezon w NBA. Zarobi w nim 7 258 960 dol., co daje mu 89. miejsce na liście płac ligi NBA. Znacznie wyżej środkowego reprezentacji Polski oceniła amerykańska telewizja ESPN, która umieściła go w rankingu najlepszych zawodników na 57. miejscu. Łodzianin w stosunku do ubiegłorocznego zestawienia awansował o 29 pozycji i jest najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem "Słońc".