W meczu z Los Angeles Lakers Evans, lekko pchnięty przez rywala, niemal wpadł na ławkę rezerwowych, rozpaczliwie rozkładając ręce.

Reklama

Decyzja władz ligi wywołała liczne komentarze. Trener Golden State Warriors Mark Jackson dowcipnie pogratulował Evansowi. On przechodzi do historii. Za 5 tys. dolarów? Całkiem nieźle - powiedział.

Według nowego przepisu symulowanie jest karane za pierwszym razem ostrzeżeniem, a następnie grzywnami: 5 tys., 10 tys., 15 tys. i 30 tys dolarów. Piąta kara za udawanie będzie już skutkować zawieszeniem zawodnika.