Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Warriors blisko awansu, Curry wrócił po kontuzji

10 maja 2016, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stephen Curry i Maurice Harkless
Stephen Curry i Maurice Harkless/PAP/EPA
Koszykarze Golden State Warriors pokonali na wyjeździe Portland Trail Blazers 132:125 po dogrywce i w rywalizacji do czterech zwycięstw w półfinale Konferencji Zachodniej ligi NBA prowadzą 3-1. Dla zwycięzców 40 punktów zdobył wracający po kontuzji Stephen Curry.

Curry zaczął mecz na ławce rezerwowych. Kiedy jednak po sześciu minutach goście przegrywali 2:16, trener Steve Kerr posłał na parkiet swoją największą gwiazdę. 28-letni rozgrywający z powodu problemów zdrowotnych - najpierw ze stawem skokowym, później z kolanem - w tegorocznej fazie play off grał wyjątkowo mało. W starciu z Trail Blazers rozkręcał się jednak z minuty na minutę.

Do przerwy miał na koncie 11 punktów, a Warriors przegrywali 57:67. W kolejnej części gry swój dorobek powiększył tylko o dwa punkty, ale jego drużyna zniwelowała w niej stratę. W czwartej kwarcie toczyła się walka kosz za kosz i o wszystkim miała zadecydować dogrywka.

W dodatkowych pięciu minutach napędzana Currym ofensywa "Wojowników" po prostu eksplodowała. Goście zdobyli w tym czasie 21 punktów, z czego 17 było dziełem Curry'ego. To więcej niż łączny dorobek Trail Blazers (14). Żaden zawodnik w historii NBA nie zdobył tylu punktów w dogrywce.

- powiedział Curry.

- komplementował gwiazdę wieczoru trener Trail Blazers Terry Stotts.

Curry na swoim koncie zapisał także dziewięć zbiórek i osiem asyst. Wszechstronnością popisał się Draymond Green - 21 punktów, dziewięć zbiórek, siedem bloków, pięć asyst i cztery przechwyty. Wśród pokonanych natomiast najlepszy był Damian Lillard - 36 punktów i 10 asyst.

Emocjonująco było także na Florydzie gdzie Miami Heat po dogrywce pokonało Toronto Raptors 94:87 i wyrównało stan rywalizacji na 2-2. Już po raz trzeci w tej serii do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

W drużynie gospodarzy świetnie zagrał Dwyane Wade, który zdobył 30 punktów. To właśnie on na 12,6 s przed końcem regulaminowego czasu doprowadził do remisu.

W ekipie Raptors znów poniżej oczekiwań spisał się duet obwodowy Kyle Lowry i DeMar DeRozan. Łącznie zdobyli tylko 19 punktów, trafiając sześć z 28 rzutów z gry.

Piąte mecze w obu parach odbędą się w środę w Oakland i Toronto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj