Spotkanie było bardzo zacięte, a długo żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć przewagi większej niż kilkupunktowej. Celtics po raz ostatni prowadzili (88:87) na nieco ponad pięć minut przed końcem meczu. Goście jednak w zaledwie 73 sekundy zdobyli osiem punktów z rzędu i już nie dali się dogonić.
W drużynie "Byków" najlepszy był Jimmy Butler, który zdobył 30 punktów i miał dziewięć zbiórek.
- podkreślił Butler.
Dla Celtics 33 pkt uzyskał Isaiah Thomas, którego siostra dzień wcześniej zginęła w wypadku samochodowym.
W pozostałych parach we własnych halach zwyciężali faworyci. Najlepsi w rozgrywkach regularnych koszykarze Golden State Warriors wygrali z Portland Trail Blazers 121:109. "Wojownikom" zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Rywale długo dotrzymywali im kroku i po trzech kwartach był remis.
Wśród zwycięzców najlepszy był Kevin Durant - 32 pkt i 10 zbiórek. Stephen Curry dołożył 29 pkt. W drużynie gości prym wiedli C.J. McCollum i Damian Lillard, którzy uzyskali odpowiednio 41 i 34 pkt.
Minionej nocy wielu kibiców liczyło na zacięty pojedynek między dwoma kandydatami do nagrody dla najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) - Russella Westbrooka (Oklahoma City Thunder) i Jamesa Hardena (Houston Rockets). Mecz okazał się jednak jednostronnym widowiskiem. Teksańczycy wygrali 118:87, a również indywidualnie znacznie lepiej wypadł Harden.
Słynny brodacz na swoim koncie zapisał 37 pkt, dziewięć asyst i siedem zbiórek. Dorobek Westbrooka, który trafił tylko sześć z 23 rzutów z gry, to 22 pkt, 11 zbiórek i siedem asyst.
Natomiast Washington Wizards Marcina Gortata wygrali z Atlanta Hawks 114:107. Polski środkowy rozegrał dobry mecz, uzyskując 14 pkt i 10 zbiórek.
Mecze numer dwa odbędą się w tych samych halach.