Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: LeBron James wymazuje rekordy Michaela Jordana i Magica Johnsona

10 czerwca 2017, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
LeBron James
LeBron James/PAP/EPA
Gwiazdor Cleveland Cavaliers LeBron James w wygranym meczu z Golden State Warriors 137:116 poprawił najlepsze osiągnięcia w finałach play off należące do Michaela Jordana i Magica Johnsona. W czwartym spotkaniu o mistrzostwo ligi NBA padło też kilka innych rekordów.

"Król James" zepchnął Jordana z trzeciego miejsca na liście najlepszych strzelców w spotkaniach finałowych. Dzięki 31 punktom uzyskanym w piątek ma w ośmiu sezonach finałowych występów w sumie już 1206 pkt, podczas gdy gwiazdor Chicago Bulls - 1176. Na czele tej klasyfikacji pozostają Jerry West (1679) i Kareem Abdul-Jabbar (1317).

W obecnych rozgrywkach James został także najlepszym w historii strzelcem w fazie play off, wyprzedzając Jordana (5987 pkt). Jego obecny dorobek to 6091. Po piątkowym meczu wysunął się przed niego także w zestawieniu punktów zdobytych w play off z rzutów wolnych - 1467 wobec 1463.

32-letni James uzyskał też rekordową, dziewiątą triple-double w meczu finałowym (31 pkt, 10 zb., 11 as.), poprawiając dotychczasowe osiągnięcie legendy Los Angeles Lakers Magica Johnsona, który w walce o mistrzostwo rozegrał osiem spotkań z dwucyfrowymi statystykami w trzech elementach gry.

W tegorocznej rywalizacji o tytuł lider "Kawalerzystów" notuje średnio 31,8 pkt, 11,8 zb., 10,5 as. i może zostać pierwszym graczem w historii z triple-double w finale.

Piątkowy mecz numer 4 zapisał się w kronikach ligi z racji niespotykanej skuteczności zwycięskich Cleveland Cavaliers. Za ich sprawą padły w nim rekordy punktów zdobytych w kwarcie (49) w lidze NBA, w pierwszej połowie spotkania finałowego (86) oraz liczby celnych rzutów za trzy punkty w rywalizacji o tytuł (24).

James przyznał po tym meczu, że na pełną determinacji postawę jego i partnerów z zespołu wpłynęły deklaracje koszykarzy Warriors, którzy zapowiadali, że absolutnie chcą wywalczyć mistrzostwo już w czwartym spotkaniu, na parkiecie w Cleveland.

- ocenił.

Cavaliers doprowadzili do stanu 1-3, ale żadnej drużynie w NBA nie udało się wygrać serii w play off, jeśli przegrywała 0-3. W poprzednich rozgrywkach jednak potrafili jako pierwsi w historii właśnie od stanu 1-3 odwrócić losy rywalizacji na swoją korzyść.

Piąty mecz odbędzie się w nocy z poniedziałku na wtorek w hali "Wojowników" w Oakland. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj