Szukał pracy i w końcu ją znalazł. Słynny Scottie Pippen jeszcze na początku roku chciał grać w NBA. Ale żaden klub nie był zainteresowany zatrudnieniem byłego gwiazdora. W efekcie koszykarz trafił do fińskiego zespołu Torpan Pojat, gdzie wystąpi tylko w dwóch meczach.
"Właśnie omawiamy szczegóły. Zastanawiamy się, w których konkretnie meczach Pippen miałby zagrać. Prawdopodobnie będą to spotkania w grudniu lub styczniu" - powiedział dyrektor generalny fińskiego klubu Aleksi Valavuori.
To może być rekord. Jeżeli sześciokrotny mistrz NBA z Chicago Bulls zdecyduje się na grę w Europie, to będzie najlepszym koszykarzem w historii, który wystąpi na Starym Kontynencie. Pippen zarobi w Finlandii mniej niż milion euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|