Koniec pobłażania dla koszykarzy, którzy symulują faule. Niedługo wejdą nowe przepisy, które sprawią, że sędziowie będą ich karali przewinieniami. Będzie jak w piłce nożnej, bo arbitrzy mają już dość zawodników, którzy udają faule.
Przepis ma być jasny. "Jeśli zawodnik nie będzie faulowany, a swoim zachowaniem spróbuje zasugerować, że faul był, arbiter ma przerwać grę i ukarać symulanta przewinieniem" - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Wiesław Zych, komisarz organizacji ULEB.
Bo symulowanie na meczach koszykówki jest nagminne. "Nieczystej gry, nieidącej w zgodzie z duchem fair play, uczą koszykarzy sami trenerzy. Teraz mamy z tym walczyć" - tłumaczy Zych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|