Jeśli wstrzymany z powodu pandemii koronawirusa sezon zasadniczy ligi NBA zostanie wznowiony, mecze będą się odbywać bez udziału publiczności - poinformował dziennikarz ESPN Brian Windhorst. Nie jest też powiedziane, że koszykarze będą grać w swoich halach.
Rozgrywki wstrzymane są od 12 marca i na razie nie wiadomo, kiedy ta przerwa się skończy. Według Windhorsta, NBA zastanawia się nad przyjęciem chińskiego modelu - wszystkie mecze miałyby odbywać się w jednym, odizolowanym miejscu, jak np. hangar lotniczy czy magazyn, na którym zostanie położony parkiet i nie będzie trybun. Planowane są za to transmisje w telewizji. Wszyscy zawodnicy mieszkaliby w jednym hotelu, aby nie ryzykować zakażenia się koronawirusem od kogokolwiek z otoczenia.
Wcześniej jeden z czołowych koszykarzy NBA LeBron James skrytykował pomysł rozgrywania spotkań bez kibiców.
- stwierdził Windhorst.
W USA stwierdzono już ponad 100 tysięcy przypadków zakażenia koronawirusem. Z jego powodu zmarło ponad 1,7 tys. osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|