Łotewski koszykarz Kaspars Kambala to prawdziwy człowiek Renesansu. Nie tylko umie wsadzić piłkę do kosza, ale też mocno uderzyć. "Jestem goźnym facetem" - przyznaje Kambala. I dlatego zdecydował się zamienić koszykarski strój na bokserskie rękawice.
Kambala zdecydował, że ma już dość ulicznych bijatyk. Postanowił boksem zająć się na poważnie. Już 11 stycznia zadebiutuje na ringu. W Las Vegas zmierzy się z Amerykaninem Alvaro Moralesem.
Mierzącego 206 cm i ważącego 130 kg olbrzyma doskonale pamiętają kibice Śląska Wrocław. W meczu Euroligi z Efesem Stambuł, gdzie grał Kabala, odbijali się od niego jak od ściany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|