Dziennik Gazeta Prawana logo

"Lubię od czasu do czasu spuścić komuś łomot"

4 stycznia 2008, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Łotewski koszykarz Kaspars Kambala to prawdziwy człowiek Renesansu. Nie tylko umie wsadzić piłkę do kosza, ale też mocno uderzyć. "Jestem goźnym facetem" - przyznaje Kambala. I dlatego zdecydował się zamienić koszykarski strój na bokserskie rękawice.

Kambala zdecydował, że ma już dość ulicznych bijatyk. Postanowił boksem zająć się na poważnie. Już 11 stycznia zadebiutuje na ringu. W Las Vegas zmierzy się z Amerykaninem Alvaro Moralesem.

Mierzącego 206 cm i ważącego 130 kg olbrzyma doskonale pamiętają kibice Śląska Wrocław. W meczu Euroligi z Efesem Stambuł, gdzie grał Kabala, odbijali się od niego jak od ściany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj