Dziennik Gazeta Prawana logo

Kevin Durant wrócił w wielkim stylu. Trafił wszystkie rzuty

8 kwietnia 2021, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin Durant
<p>Kevin Durant</p>/PAP/EPA
Po blisko dwumiesięcznej absencji do gry wrócił Kevin Durant, a Brooklyn Nets pokonali New Orleans Pelicans 139:111 w środowym meczu koszykarskiej ligi NBA. Durant trafił wszystkie rzuty i łącznie zdobył 17 punktów.

Skrzydłowy Nets ostatni raz wystąpił 13 lutego, a potem opuścił 23 spotkania ze względu na kontuzję nogi. Rywalizację z "Pelikanami" rozpoczął jako rezerwowy, a kiedy pojawił się na parkiecie był bezbłędny. W 19 minut trafił pięć rzutów z gry, w tym dwa za trzy punkty, oraz wykorzystał pięć wolnych. Ponadto miał siedem zbiórek i pięć asyst.

Nowojorczycy prowadzili do przerwy różnicą 20 "oczek" (79:59), a po trzeciej kwarcie wygrywali już 115:82. Dopiero w ostatniej odsłonie rywalom udało się nieco zmniejszyć rozmiary porażki.

W zespole Nets, który jest liderem Konferencji Wschodniej (bilans gier 36-16), oprócz Duranta wyróżnili się Kyrie Irving - 24 pkt i LaMarcus Aldridge - 22. W ekipie Pelicans najskuteczniejszy był Eric Bledsoe - 26 pkt.

W jedynym środowym meczu zakończonym po dogrywce - hitowej potyczce na Zachodzie - Utah Jazz przegrali na wyjeździe 113:117 z Phoenix Suns. Gościom - najlepszej obecnie drużynie rozgrywek (38-13) nie pomogła dobra forma Donovana Mitchella; uzyskał 41 punktów (16 celnych rzutów na 35 prób) i zebrał z tablic osiem piłek. To również ten koszykarz doprowadził do dogrywki, trafiając "trójkę" na 10 sekund przed końcem regulaminowego czasu. Natomiast Rudy Gobert miał 16 punktów i 18 zbiórek.

Zespół Suns (36-14) jest na drugim miejscu w lidze, a o jego zwycięstwie (siódmym z rzędu w tym sezonie) nad Jazz przesądzili głównie Devin Booker 35 pkt i Chris Paul 29 pkt, dziewięć asyst.

Russell Westbrook zapisał na koncie 20. triple-double w sezonie (23 punkty, 15 asyst, 14 zbiórek) i piąte w ostatnich sześciu występach, a Washington Wizards wygrali na wyjeździe z Orlando Magic 131:116.

Z kolei po pięciu meczach nieobecności do składu Wizards wrócił Bradley Beal i zdobył 26 punktów. Stołeczny klub przerwał serię czterech przegranych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj