To był piąty z rzędu przegrany finał reprezentacji "Trójkolorowych".

Reklama

Do sukcesu poprowadziła Serbię 32-letnia Sonja Vasic, która została uznana najlepszą koszykarką Eurobasketu (MVP) oraz znalazła się w pierwszej piątce turnieju.

Oprócz niej wyróżniono Belgijki, brązowe medalistki: Emmę Meesseman i Julie Allemand, Francuzkę Endene Miyem oraz reprezentująca Bośnię i Hercegowinę Jonquel Jones.

W finale Vasic uzyskała 12 pkt. Miała osiem zbiórek i sześć asyst. W całym turnieju miała średnio 15,5 pkt i 7,2 zbiórek.

Serbki, które w ćwierćfinale pokonały obrońcę trofeum Hiszpanię (74:61), zdominowały walkę w finale dzięki twardej i agresywnej obronie. Prowadziły od pierwszej do ostatniej minuty, a ich przewaga wynosiła od dwóch do 5 punktów (43:28 w 25. minucie).

Zespół trenerki Mariny Maljkovic, córki słynnego trenera Bożidara Maljkovica, wymusiły na rywalkach aż 19 strat i liczne rzuty oddawane ze złych pozycji - Francuzki miały zaledwie 34 procent skuteczności. Dwa lata temu Serbia wywalczyła w Eurobaskecie brąz.

Jednym z arbitrów finałowego spotkania był Wojciech Liszka ze Szczecina.

Mecz obejrzało, mimo obostrzeń związanych z pandemią, około 2000 kibiców, wśród których był czterokrotny mistrz NBA Francuz Tony Parker.

Gospodarzem ME 2023 będą Słowenia i Izrael.

Wynik finału:

Serbia - Francja 63:54 (14:11, 17:15, 17:14, 15:14)

Serbia: Yvonne Anderson 18, Jelena Brooks 15, Sonja Vasic 12, Ana Dabovic 9, Nevena Jovanovic 3, Tina Krajsnik 2, Angela Dugalic 2, Maja Skoric 2, Aleksandra Crvendakic 0, Sasa Cadjo 0.
Francja: Valeriane Vukosavljevic 15, Marine Johannes 13, Alexia Chartereau 6, Sarah Michel 6, Sandrine Gruda 5, Gabby Williams 5, Endene Miyem 2, Helena Ciak 2, Olivia Epoupa 0, Alix Duchet 0.