Cleveland Cavaliers wygrywają mecz za meczem. We wtorek w nocy pokonali New York Knicks 119:101. Przewaga "Kawalerzystów" przez cały mecz była tak ogromna, że trener Mike Brown zdjął z boiska gwiazdę zespołu, LeBrowna Jamesa. I chociaż odpoczywał on przez całą czwartą kwartę, Knicks nie udało się dogonić rywali.
Grze LeBrona Jamesa z dużą uwagą przyglądali się przez trzy poprzednie kwarty szefowie Knicks. Wcześniej już oznajmili, że będą chcieli pozyskać tego zawodnika w 2010 roku, kiedy kończy mu się kontrakt z Cavaliers. "Nie ma dnia, żebym o tym nie słyszał, codziennie przypomina mi o tym telewizja.Teraz nie mam ochoty rozmawiać na ten temat. Moim zadaniem w tym sezonie jest doprowadzenie zespołu do mistrzostwa ligi" - skomentował gwiazdor.
Washington Wizards - Golden State Warriors 124:100, Oklahoma City Thunder - Phoenix Suns i został pokonany 98:99. Thunder przegrali w czternaste z piętnastu spotkań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|