Dziennik Gazeta Prawana logo

NBA. Kłopoty Suns. Pelicans w fazie play-off stawiają trudne warunki

23 kwietnia 2022, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Chris Paul
<p>Chris Paul</p>/Newspix
Najlepsi w sezonie zasadniczym koszykarze Phoenix Suns i broniący tytułu gracze Milwaukee Bucks odnieśli drugie zwycięstwa w pierwszej rundzie play-off ligi NBA i prowadzą w serii do czterech wygranych 2-1. Pierwszej porażki z Atlanta Hawks doznała natomiast ekipa Miami Heat.

"Słońca" mają nadspodziewanie duże kłopoty z New Orleans Pelicans. Po porażce w drugim starciu na własnym parkiecie, tym razem wygrały na wyjeździe, ale 114:111, ale zwycięstwo przyszło im z trudem, a gospodarze jeszcze w połowie ostatniej kwarty prowadzili.

 - przyznał jeden z liderów zespołu z Arizony Chris Paul, który uzyskał 28 punktów i miał 14 asyst.

Pod nieobecność kontuzjowanego Devina Bookera to właśnie 36-latek wziął na swoje barki ciężar "trzymania" wyniku w ostatniej kwarcie, w której uzyskał aż 19 punktów.

 - powiedział o Paulu jego trener Monty Williams.

Środkowy Deandre Ayton zdobył dla gości 28 pkt i miał 17 zbiórek. Brandon Ingram z 34 pkt był najskuteczniejszy wśród "Pelikanów", a CJ McCollum dodał 30.

 - przyznał Willie Green, szkoleniowiec Pelicans, którzy będę też gospodarzem czwartej potyczki w niedzielę.

"Byki" rozgromione

Prowadzenie w serii play-off odzyskali też Milwaukee Bucks. Mistrzowie pokonali na wyjeździe Chicago Bulls 111:81, a wysoką, 16-punktową przewagę wypracowali sobie już w pierwszej kwarcie.

Grek Giannis Antetokounmpo zdobył dla grających bez kontuzjowanego Khrisa Middletona (opuści prawdopodobnie całą 1. rundę) "Kozłów" 18 punktów, a środkowy Bobby Portis do takiego dorobku dołożył też 16 zbiórek.

Środkowy z Czarnogóry Nikola Vucevic z 19 pkt był liderem "Byków", a całkiem zawiódł DeMar DeRozan, który zakończył mecz z 11 "oczkami", gdy w poprzednim spotkaniu tych drużyn ustanowił osobisty rekord play-off zapisując na koncie 41.

 - zauważył rozgrywający gospodarzy Zach LaVine po 18 porażce w 20 ostatnich meczach z rywalem z Milwaukee.

Hawks o włos lepsi od Heat

W drugim piątkowym spotkaniu Konferencji Wschodniej Atlanta Hawks pokonała Miami Heat 111:110 i zmniejszyła stratę na 1-2. Mecz rozpoczął się z 45-minutowym opóźnieniem, gdyż przed halą znaleziono podejrzaną paczkę.

Gościom z Florydy nie wystarczyło 16-punktowe prowadzenie w trzeciej kwarcie, by cieszyć się z trzeciej wygranej w serii. Decydujące punkty zdobył pięć sekund przed końcową syreną Trae Young, który z 24 pkt był najskuteczniejszy w swoim zespole. Tyle samo punktów uzyskał rezerwowy Heat Tyler Herro.

Czwarta potyczka - w niedzielę również w Atlancie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj