Zespół z Ameryki Północnej wypracował znaczącą przewagę na samym początku gry, zdobywając pierwsze 18 punktów w spotkaniu, z czego 10 było dziełem Hollingshed, która w tym roku została wybrana w drafcie do WNBA przez Las Vegas Aces.
Po końcowej syrenie koszykarki z Portoryko wykonały szalony taniec radości.
- przyznała Hollingshed.
Portorykanki zrobiły olbrzymi postęp, bo na poprzednim mundialu w 2018 roku przegrały wszystkie trzy mecze średnio różnicą 28 punktów. Prawo gry w tegorocznym turnieju otrzymały wskutek wykluczenia Rosji.
Do zakończenia drugiej fazy grupowej pozostały jeszcze trzy pojedynki, wszystkie w grupie B, ale czołowa ósemka imprezy jest już znana. Poza Portoryko, w ćwierćfinale wystąpią zespoły USA, Chin, Belgii, Kanady, Francji, Australii i Serbii.
Pary ćwierćfinałowe wyłoni losowanie; to jedna z nowości w tegorocznych MŚ wprowadzonych przez Międzynarodową Federację Koszykówki (FIBA).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.