Reprezentant Polski wyszedł na parkiet w podstawowej piątce Spurs. Grał 29 minut, a poza 13 punktami, odnotował osiem zbiórek, pięć asyst oraz trzy straty. Trafił cztery z 12 rzutów z gry i trzy z sześciu wolnych.
Wembanyama był w środę w centrum uwagi, mimo że na parkiecie spędził jedynie nieco ponad 23 minuty, ponieważ w trzeciej kwarcie musiał opuścić boisko ze względu na popełnione faule. Mierzący 223 cm wzrostu koszykarz, który uchodzi za największy talent w NBA od 20 lat, kiedy do ligi dołączył LeBron James, zdobył dla gospodarzy 15 punktów, miał także pięć zbiórek i dwie asysty.
Będzie niesamowity, już jest. Oczywiście wyróżnia się wzrostem, tak jak wszyscy mówią. Sposób, w jaki się porusza jak na 223 cm, jest oszałamiający. Niemal jak rozgrywający. To naprawdę coś wielkiego - komplementowała 19-letniego Francuza gwiazda Mavericks Słoweniec Luka Doncic.
Najwięcej punktów dla Spurs - 23 - zdobył w środę Devin Vassell, natomiast Mavericks do zwycięstwa poprowadził Doncic, który zanotował 33 punkty, w tym triple-double, ponieważ dołożył 13 zbiórek i 10 asyst.
Wysokie zwycięstwo 143:120 odnieśli u siebie koszykarze Indiana Pacers nad Washington Wizards, natomiast na wyjeździe zespół Oklahoma City Thunder pokonał Chicago Bulls 124:104.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
