Dziennik.pl logo

Keely Hodgkinson zaskoczyła strojem. Wyszła na bieżnię cała na czarno

dzisiaj, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Keely Hodgkinson zaskoczyła strojem. Wyszła na bieżnię cała na czarno
Keely Hodgkinson zaskoczyła strojem. Wyszła na bieżnię cała na czarno/East News
Keely Hodgkinson podczas zawodów Athlos w Londynie pojawiła się na bieżni w bardzo nietypowym stroju. Rekordzistka świata zaskoczyła wszystkich swoim wyglądem. Lekkoatletka była ubrana cała na czarno.

Lekkoatletka na strojem pracował pół roku

Hodgkinson nie miała sobie równych na dystansie 800 metrów. Po zakończeniu rywalizacji jednak więcej uwagi poświęcono jej wyglądowi niż wynikowi. Brytyjka na bieżnię wyszła w czarnym kombinezonie, który zakrywał praktycznie całe jej ciało.

To bardzo nietypowy strój dla lekkoatletek. Rekordzistka świata pracował nad razem z firmą Nike poł roku. Kombinezon posiada ograniczoną liczbę szwów, jest dopasowany do stylu biegania 24-latki, ma wszyte aerodynamiczne generatory wirów powietrza wykonane w technologii druku 3D. Całość stroju dopełniają specjalne okulary.

Kombinezon to mieszanka mody, szybkości i nauki

Hodgkinson w swoim nowym stroju 800 metrów przebiegła w 1:56.40. To rezultat nieco gorszy od jej najlepszego osiągnięcia w karierze. W lutym we francuskim Lievin uzyskała czas 1:54.87 i ustanowiła halowy rekord świata na tym dystansie.

Brytyjska lekkoatletka po zakończeniu rywalizacji była bardzo zadowolona ze swojego występu. Sportsmenka cieszyła się, że w nowym stroju mogła zaprezentować się przed własną publicznością. Jak podkreśliła kombinezon, w którym wystartował, to "mieszanka mody, szybkości i nauki".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWalec rozjechał byłego reprezentanta Anglii. Piłkarz cudem uniknął poważnych obrażeń »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj