Żodzik objęła prowadzenie
Polka rozpoczęła konkurs od nerwowych chwil. Na wysokości 1,83 m zaliczyła dwie nieudane próby i jak sama później przyznała obawiała się, że rywalizacja może zakończyć się dla niej bardzo szybko.
Żodzik zdołała jednak opanować emocje i z każdą kolejną wysokością prezentowała się coraz lepiej. Kluczowy okazał się skok na 1,95 m, który zaliczyła już w pierwszej próbie. Dzięki temu wyszła na prowadzenie i zapewniła sobie miejsce na podium.
– Jak skoczyłam 1,95, to już wiedziałam, że mam medal. Jestem szczęśliwa – powiedziała.
Mahuczich po raz trzeci mistrzynią Europy
O losach złotego medalu zdecydowała wysokość 1,97 m. Żodzik trzykrotnie strąciła poprzeczkę, natomiast Jarosława Mahuczich zdołała pokonać tę wysokość. Ukrainka po raz trzeci z rzędu sięgnęła tym samym po tytuł mistrzyni Europy.
Brązowy medal zdobyła reprezentantka Czarnogóry Marija Vuković, która podobnie jak Polka zakończyła konkurs z wynikiem 1,95 m.
Kolejny wielki sukces w biało-czerwonych barwach
Pochodząca z Białorusi Maria Żodzik od kilku lat mieszka w Polsce i reprezentuje biało-czerwone barwy. W ubiegłym roku wywalczyła srebrny medal mistrzostw świata w Tokio. Teraz potwierdziła przynależność do ścisłej światowej czołówki, po raz drugi stając na podium wielkiej imprezy jako reprezentantka Polski.
– To srebro smakuje nawet lepiej niż to z Tokio. Udowodniłam sobie, że to nie był przypadek – podkreśliła.
Sukces w Birmingham ma dla niej szczególne znaczenie także ze względu na problemy zdrowotne, z którymi zmagała się przed mistrzostwami.
„Dałam dziś radę”
Przygotowania Żodzik zakłócił upadek podczas zawodów Diamentowej Ligi w Londynie. Kontuzja uniemożliwiała jej normalne treningi, dlatego medal mistrzostw Europy jest dla niej dodatkowym powodem do satysfakcji.
– Był ten upadek w Londynie na Diamentowej Lidze, nie mogłam trenować, ale dałam dziś radę. Jestem z siebie dumna – przyznała srebrna medalistka.
Polka zwróciła również uwagę na trudne warunki panujące podczas konkursu. Zawodniczki musiały rywalizować w niskiej temperaturze, co dodatkowo utrudniało walkę o medale. Mimo problemów Żodzik po raz kolejny pokazała jednak, że potrafi skutecznie rywalizować w najważniejszych zawodach.
