Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska medalistka: Chyba spadłam z nieba

17 sierpnia 2009, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Czuję się jakbym spadła z kosmosu" - Kamila Chudzik była oszołomiona brązowym medalem w siedmioboju, który wywalczyła na mistrzostwach świata w Berlinie. Kamila marzyła o tym, żeby być w najlepszej ósemce. "Medal nawet przez myśl mi nie przeszedł" - przyznaje lekkoatletka.

Chudzik zadedykowała swój medal trenerowi. "To jemu zawdzięczam ten krążek" - mówi Polka.

Podczas dwudniowej rywalizacji - (15,10) (24,33), jeden wyrównała - w skoku w dal (6,55), a w biegu na 100 przez płotki uzyskała swój najlepszy wynik w sezonie (13,50).

Przed ostatnią, nie najmocniejszą konkurencją Polki - biegu na 800 m - miała 171 punktów straty do Brytyjki Jessiki Ennis i 102 punkty przewagi nad mistrzynią olimpijską Ukrainką Natalią Dobrynską. " Wiedziałam, że mam ok. 7 sekund przewagi, a w przeliczeniu jest to ok. 50 m. Nikogo miałam się nie trzymać, ani pilnować, miałam tylko patrzeć na zegar i kontrolować swój czas" - mówi o taktyce.

. W ostatniej, trzeciej próbie wyrównała rekord życiowy z mistrzostw Polski z Bydgoszczy - 6,55 i z czwartej znalazła się na drugiej pozycji. "Nagle - przyznaje szczęśliwa Chudzik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj