.
"Poniedziałek był czarnym dniem dla rosyjskich mistrzyń olimpijskich: Jelena Isinbajewa w skoku o tyczce, Gulnara Gałkina-Samitowa w biegu na 3000 metrów z przeszkodami i Tatiana Lebiediewa w trójskoku pozostały bez medali" - lamentował we wtorek kanał telewizyjny Sport.
" Na podium nie stanęła też mistrzyni igrzysk w biegu na 3000 metrów z przeszkodami Gulnara Gałkina-Samitowa. Niepowodzenie spotkało również słynną Tatianę Lebiediewą w trójskoku" - komentuje dziennik "Sport-Express".
"Sowietskij Sport" określił porażkę Isinbajewej jako pierwszą sensację mistrzostw świata w Berlinie. "Nasza Lena Isinbajewa, dwukrotna mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata, główna i - w istocie rzeczy - jedyna kandydatka do zwycięstwa, w trzech próbach nie zdołała zaliczyć zgłoszonych wysokości".