Dziennik Gazeta Prawana logo

Kozakiewicz: Najwięcej seksu potrzebowały skoczkinie wzwyż i płotkarki

21 listopada 2013, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władysław Kozakiewicz
Władysław Kozakiewicz/Newspix
Mistrz olimpijski z Moskwy w skoku o tyczce na łamach jednego z tabloidów zdecydował się opowiedzieć o swoich podbojach seksualnych. "W czasach mojej młodości sportowcy byli popularni i dziewczyny piszczały do nas, z czego korzystaliśmy" - mówi Władysław Kozakiewicz.

Mistrz olimpijski z Moskwy szokuje, opowiadając, jak sportowcy spędzali swój wolny czas. - opowiada "Super Expressowi" Władysław Kozakiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj