Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne MŚ: Udany protest Polaków. Mamy DWA medale w rzucie młotem

3 października 2019, 06:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki
Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki/PAP
To był popis mocy Pawła Fajdka. W środę po raz czwarty z rzędu został mistrzem świata w rzucie młotem. W Dausze uzyskał 80,50 i zdeklasował rywali. Z kolei, po złożonym przez wiceprezesa PZLA Tomasza Majewskiego i dyrektora sportowego Krzysztofa Kęckiego proteście, młociarzowi Wojciechowi Nowickiemu przyznano brązowy medal. 

Przedstawiciele polskiego związku mieli nagranie, na którym widać było, jak trzeci po konkursie Węgier Bence Halasza pali swoją próbę. Sędziowie przyznali się do błędu i wstawili Nowickiego na trzecie miejsce, ale uznali też, że błąd wyszedł na jaw po konkursie, gdy Halasz nie miał już szans na odpowiednie zmotywowanie się i próbę przeskoczenia Polaka, który w trakcie konkursu był za nim. Węgier był przecież przekonany, że wciąż ma medal. Uznano, że jego mobilizacja mogła być w tej sytuacji inna. Dlatego postanowiono przyznać dwa brązowe medale.

Z kolei Fajdek przyjechał do stolicy Kataru bardzo pewny siebie. - mówił wprost przed konkursem. A tuż po oznajmił: W środowym konkursie ani razu nie był zagrożony. Prowadził od pierwszej do ostatniej kolejki i mógł spokojnie obserwować, co robią rywale.

Pozostali Polacy startowali ze zmiennym szczęściem. Pół dnia na stadionie spędził Paweł Wiesiołek, który rywalizuje w dziesięcioboju. Zawodnik Michała Modelskiego doskonale zaczął - na 100 m czasem 10,76 poprawił najlepszy wynik w sezonie, w dal wylądował na 7,02, w pchnięciu kulą zmierzono mu 15,26 (rekord życiowy), wzwyż skoczył 1,96 a na 400 m pobiegł 49,37. W pięciu konkurencjach uzbierał 4150 punktów, co daje mu dwunastą lokatę.

Niezadowolona, mimo awansu do finału pchnięcia kulą, była Paulina Guba. Mistrzyni Europy narzekała na sędziów, którzy się mylili i nie mierzyli prób.- powiedziała.

W finale zabraknie Klaudii Kardasz, która pchnęła 17,79 i zajęła 15. miejsce. W czołowej "12" mistrzostw świata w rzucie dyskiem nie znalazła się także Daria Zabawska, córka jednej z najlepszych w polskiej historii kulomiotek Krystyny Danilczyk-Zabawskiej. Jej wynik 57,05 dał jej 22. lokatę.

Pewien niedosyt czuła Joanna Linkiewicz. Zawodniczka Marka Rożeja w półfinale 400 m ppł wynikiem 55,38 wypełniła minimum olimpijskie. To też jej najlepszy wynik w sezonie. - powiedziała.

Niezagrożona w biegu na 200 m była Brytyjka Dina Asher-Smith. Jako jedyna złamała granicę 22 sekund, a czasem 21,88 ustanowiła rekord kraju.

Ciekawie było w finale 110 m ppł. Na metę pierwszy dotarł Amerykanin Grant Holloway - 13,10, ale bardziej emocjonujące było to, co działo się za jego plecami. Broniący tytułu Jamajczyk Omar McLeod na ósmym płotku stracił równowagę, wpadł na tor obok i przeszkodził Hiszpanowi Orlando Ortedze. Urodzony na Kubie zawodnik na mecie był piąty, ale spokojnie mógł walczyć o podium, gdyby nie wytrącenie z równowagi przez McLeoda.

W siedmioboju po czterech konkurencjach prowadzi Brytyjka Katarina Johnson-Thompson - 4138 pkt.

Mistrzostwa świata w Dausze zakończą się w niedzielę. Polacy zdobyli na razie trzy medale. Oprócz złota Fajdka, srebro w rzucie młotem wywalczyła Joanna Fiodorow, a brąz w skoku o tyczce Piotr Lisek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj