Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne HMŚ. Brawo dziewczyny! Brązowy medal w sztafecie 4x400 m

20 marca 2022, 20:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polki (od lewej): Natalia Kaczmarek, Kinga Gacka, Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan, cieszą się po finałowym biegu sztafet 4x400 m podczas halowych mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Belgradzie
<p>Polki (od lewej): Natalia Kaczmarek, Kinga Gacka, Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan, cieszą się po finałowym biegu sztafet 4x400 m podczas halowych mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Belgradzie</p>/PAP
Polska sztafeta 4x400 m kobiet - w składzie: Natalia Kaczmarek, Iga Baumgart-Witan, Kinga Gacka i Justyna Święty-Ersetic - zdobyła brązowy medal halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Wygrały Jamajki przed Holenderkami.

W rywalizacji pań 4x400 m wygrały Jamajki przed Holenderkami. Polki stoczyły bardzo zaciętą walkę o miejsce na podium. Zajęły trzecie miejsce czasem 3.28,59. Wynik Jamajek to 3.28,40, a drugie Holenderki były szybsze od biało-czerwonych o 0,02. Na ostatniej zmianie Święty-Ersetic przegrała "na kratach" z rewelacyjną Femke Bol.

- powiedziała Święty-Ersetic, mistrzyni olimpijska z Tokio w sztafecie mieszanej 4x400 m i wicemistrzyni w biegu rozstawnym pań.

Bieg od początku nie układał się Polkom, ale bardzo dobrze na trzeciej zmianie pobiegła Gacka.

- mówiła wyraźnie zadowolona.

Uwagi do swojego występu na pierwszej zmianie miała Kaczmarek, ale koleżanki z kadry prostowały ją, żeby nie wybrzydzała. W Belgradzie zabrakło z powodu COVID-19 Anny Kiełbasińskiej, która miała drugi czas z Polek w tym sezonie, a także kontuzjowanej Małgorzaty Hołub-Kowalik.

Polki w sztafecie 4x400 m były halowymi wicemistrzyniami świata w 2016 i 2018 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski poleciał do Mediolanu. Wiadomo, co tam robił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj