Dziennik.pl logo

Tomasz Majewski odpowiedział na krytykę Adrianny Sułek

20 lipca 2022, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adrianna Sułek
<p>Adrianna Sułek</p>/PAP
"Młodość ma swoje prawa. Mam nadzieję, że wraz z okrzepnięciem to podejście się zmieni" - tak na słowa krytyki pod adresem PZLA wypowiedziane przez Adriannę Sułek odpowiedział wiceprezes Tomasz Majewski. Sułek zajęła czwarte miejsce w siedmioboju w mistrzostwach świata w Eugene.

Polka poprawiła w Eugene rekordy życiowe w czterech konkurencjach: pchnięciu kulą (14,13), biegu na 200 m (23,77), skoku w dal (6,43) i biegu na 800 m (2.07,18). 23-latka w biegu na 100 m przez płotki miała czas 13,28 sekundy, w skoku wzwyż osiągnęła 1,89 m, natomiast w rzucie oszczepem - 41,63 m. Reprezentantka Polski zdobyła łącznie 6672 pkt i została sklasyfikowana na czwartej pozycji. 23-letnia lekkoatletka pobiła rekord Polski, który od 1985 roku należał do Małgorzaty Nowak - 6616 pkt.

Koszmarne jedzenie w trakcie obozu

Sułek była dumna ze swojego występu, mając niedosyt związany z czwartym miejscem. Nie szczędziła jednak słów krytyki pod adresem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

- mówiła wyraźnie rozgoryczona.

Mocno krytykowała warunki obozu aklimatyzacyjnego w Seattle. Mówiła, że jedzenie było koszmarne, totalnie niedostosowane do potrzeb sportowców. Podkreślała, że wielokrotnie musiała stołować się w innym miejscu.

- pytała zdenerwowana. O związku mówiła, jako o jedynym hamulcowym swojej kariery.

Mówiła, że tak sądzi wiele osób z polskiej kadry, ale być może część nie ma odwagi tego powiedzieć publicznie. - deklarowała.

Według Majewskiego wszystko było ok

Majewski w rozmowie z PAP odniósł się do tego zgrupowania.

- wskazał dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą.

W jego ocenie sport wyczynowy polega także na dostosowywaniu się do różnych zmiennych.

Sułek sugerowała, że będzie szukała możliwości szkolenia niejako obok PZLA, z udziałem prywatnych sponsorów, a także teraz — jako rekordzistka kraju — dzięki środkom ministerialnym.

- powiedział PAP Majewski.

PZLA nie ma problemu z Sułek

Dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki mówił o tym, że w takich samych warunkach jak Polacy obóz aklimatyzacyjny mieli np. Grecy czy Australijczycy. W jego ocenie dla tych reprezentacji takie warunki nie były problemem.

- mówił Kęcki.

Majewski dodał, że nie ma ze strony związku żadnego problemu związanego z relacjami z Adą Sułek.

- podsumował wiceprezes PZLA.

Z Eugene Tomasz Więcławski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj