Żółta futrzana maskotka od kilku dni bawi kibiców, przybijając z nimi piątki, wykonuje akrobatyczne ewolucje, a nawet siada w rowie z wodą, nieodłącznym elemencie biegu na 3000 m z przeszkodami. Wszystko nagle się skończyło, gdyż maskotka straciła głowę. Dosłownie. Sprawcę kradzieży udało się namierzyć dzięki zapisowi monitoringu.
Złodziejem okazał się jeden z akredytowanych fotoreporterów. – oświadczyli organizatorzy.
Północnoamerykański Bigfoot to tajemnicze stworzenie, które według legendy wędrowało także po Oregonie. Niektórzy utrzymują, że jest on amerykańskim krewnym yeti.
Bigfoot po wyjaśnieniu nieprzyjemnej sytuacji dalej zabawia uczestników imprezy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.