Bereszyński przyszedł za darmo
Motor nie musi płacić za transfer Bereszyńskiego, bo 34-letniemu obrońcy skończyła się umowa z Palermo. Nowy nabytek lubelskiego klubu w seniorskiej piłce zadebiutował jako osiemnastolatek w Lechu Poznań. Grał także w poznańskiej Warcie, a w 2013 przeszedł do stołecznej Legii, z którą czterokrotnie zdobywał mistrzostwo kraju i trzy razy Puchar Polski.
Dziewięcioletni okres gry w klubach włoskich rozpoczął od Sampdorii Genua, w której rozegrał ponad 200 spotkań. W sezonie 2022/23 był wypożyczony do Napoli i z tym klubem wywalczył mistrzostwo Włoch. W kolejnych rozgrywkach reprezentował Empoli, a ostatnią edycję spędził jako zawodnik Palermo.
Bereszyński drugim wzmocnieniem Motoru
Bereszyński w reprezentacji Polski zadebiutował w 2013 roku w towarzyskim meczu z Lichtensteinem. Uczestniczył w mistrzostwach świata w 2018 i 2022 roku oraz w mistrzostwach Europy w 2021 i 2024 roku.
Znam projekt Motoru i uważam, że jest on ciekawy. Teraz przechodzi pewną rewolucję, chce zrobić krok do przodu, a ja bardzo chciałbym klubowi w tym pomóc i przekazać swoje doświadczenie oraz umiejętności, aby drużyna mogła osiągać wyższe cele - powiedział klubowym mediom nowy piłkarz Motoru.
Bereszyński jest drugim zawodnikiem pozyskanym przez Motor, pierwszym był rumuński bramkarz Mihai Popa. Z ubiegłosezonowej kadry ubyło aż dwunastu piłkarzy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.